Kolejna reklama nieuka…

Reklama Polskiego Radia: „Cyfrowa muzyka ma 20 lat. A radio?”

Kto jest autorem tej reklamy? Jakiś przedszkolak? Bo uczniowie już chyba o płytach CD słyszeli, a ci bardziej dociekliwi są w stanie dowiedzieć się, że patent przyznano ponad 40 lat temu, pod koniec lat 70-tych opracowano standard, a odtwarzacze i płyty można było kupić już w początkach lat 80-tych.

A to przecież tylko popularna płyta CD audio, sama idea znana już była od końca lat 30-tych, a komercyjne wykorzystanie trwa od lat 60-tych ubiegłego wieku (ok. 50 lat – tę liczbę podaję dla wygody autora reklamy).

Reklamy

Moja walka ze spamem

Ostatnio strasznie się to nasiliło.
Pół roboty załatwił spamassassin, ale zostały jeszcze różnorakie „biuletyny” i „newslettery”, których sprawcom wydaje się, że skoro umieją czytać i udało im się bez błędu przekopiować mój adres email, to nabyli prawa, by mi swoje śmieci słać.

Jeśli spam przechodzi przez któregoś ze znanych (mi) ISP (np. home, ovh, netart), to od razu ślę zgłoszenie na abuse, załączając spam.

Dodatkowo zgłoszenie leci do SpamCop-a i mam nadzieję, że spammer trafia na „black-listy”.

 

Dodałem taką regułkę wycinającą spamerów do sekcji acl_check_data (acl_smtp_data) exim-a:


deny
condition = ${if match{$h_Received:}{\Npanorama-morska\.com\.pl|\.creditbanking\.pl|mailvip\.pl|\.forum-web\.pl|\.sliweczki\.pl|\.ecampaign\.pl|\.sensdelivery\.com|\.freshmail\.pl|\.mailsystem\.pl|\.intersys\.pl|\.campaignmail\.pl|\.mona4u\.pl|\.cebltgroup\.pl\N}{yes}{no}}
message = Dziekujemy uprzejmie, ale spam nas nie interesuje.

Wycinane źródła spamu to:

panorama-morska.com.pl
creditbanking.pl
mailvip.pl
forum-web.pl
sliweczki.pl
ecampaign.pl
sensdelivery.com
freshmail.pl
mailsystem.pl
intersys.pl
campaignmail.pl
mona4u.pl
cebltgroup.pl

I do listy spamerów dołącza:
edbms.pl i ci sami spamerzy korzystają z domeny emailapp.pl
obligo24.pl
send365.pl

I kolejni spamerzy:
sendfusion.com (Sodexo)
click365.pl (Aviva, ESKK)
kiwari.com (Alitalia)
delllaptopy.pl
thinkopen.pl
hmsender.pl – v2542.vps.ogicom.net (Hotelmagazin, zgłoszone do Ogicom, to ich klient)
sare25.com
sare2014.pl
infobuzer.pl
dezi.pl
mailsender.pl
dlaciebiekredyt.pl
econ-cast2.com
mailtpro.pl
wyjazdydlafirm.com.pl
konferencjeksi.com.pl
cpi.com.pl
userspromo.net – nawet chciałem „naskarżyć” na ich użytkownika, ale strona zgłoszeń zwraca 404, więc blokuję całość
seka.pl
btprogress.com.pl
axalone.com
outlook2014.pl
ofertownia.com.pl
dla-najlepszych.pl
evicinity.pl
salesmanago.pl
ekoleasing.pl

Dochodowy Stadion Narodowy

http://www.bloombergbusinessweek.pl/artykul/1114109.html
Na początku czytamy: „To będzie pozytywna opowieść. Na pohybel – jakże licznym wtedy 
– malkontentom. W niedzielę miną 
dokładnie dwa lata od pierwszego 
gwizdka na Stadionie Narodowym, gdzie 
rozpoczęły się mistrzostwa Europy 
w piłce nożnej Polska – Ukraina 2012. Dziś największa polska arena sama 
już na siebie zarabia/…/”
a dalej w treści: „Z nieoficjalnych ustaleń „Businessweeka” wynika bowiem, że właśnie zaczął na siebie zarabiać. W maju tego roku Narodowy po raz pierwszy zanotował zysk – 1,6 mln zł. Czerwiec również będzie na plusie – w wysokości 800 tys. zł. Oznacza to, że obiekt nie będzie już finansowany z podatków Kowalskiego. (wytłuszczenie moje – J.A.)

Czy rzeczywiście podatnik może odetchnąć? No to policzmy…
Oprocentowanie obligacji skarbowych wynosi od 3% (roczne) do 4% (10-letnie, w pierwszym roku). Żeby więc wybudować stadion za 2 miliardy skarb państwa musiał się na taką kwotę zadłużyć. Od 2012 roku za to zadłużenie płaci od 60 do 80 milionów złotych odsetek rocznie.
Czy mając nawet 1,6 miliona „na plusie” miesięcznie (czyli 19,2 mln rocznie) i jednocześnie płacąc 60 czy 80 milionów możemy twierdzić, że zarabiamy?

To tak, jakby „Kowalski” kupił na kredyt samochód na taxi za 100 tysięcy, 3-4 tysiące rocznie płacił odsetek od kredytu (nie licząc kapitału), a zarabiał 80 zł miesięcznie i się cieszył, jak to mu biznes kwitnie…

Fedex – naciąganie i opieszałość

Fedex obciążył mnie opłatą za 1 dzień składowania przesyłki, której byłem adresatem, choć udzieliłem im żądanych informacji w ciągu 4 godzin.

12-ego grudnia zażądałem zwrotu tej opłaty, żądanie uwzględniono, ale na zwrot tych wyłudzonych pieniędzy czekałem ponad miesiąc (do wczoraj)!

I to pomimo deklaracji Fedexu, że zwrot nastąpi w ciągu 14 dni.