Moja latarka „Groza” (wraz z dostępnością komponentów w Łodzi).

Zainspirowany opisem „Jak zrobić latarkę typu (z)groza według skc” zrobiłem i ja sobie latarkę podwodną.

Akumulator kupiłem na Allegro (12V 7Ah, typowy) za 28 złotych.
Żarówkę Osram 44870SP (halogen, kąt 10 stopni, 50W) w firmie Pekar (sklep internetowy www.apus.pl) za 4,51 zł.
Kupiłem też żarówkę Osram HLX 64610, ale na razie nie montowałem jej w latarce (14,74 zł).
Można darować sobie szukanie tych żarówek w Leroy Merlin czy Castoramie – zbyt nietypowe.

Do tego 5m przewodu (chyba 2,5mm kw. przekroju; dla prądu ok. 4A przekrój może być mniejszy, ale kupiłem taki ze względu na wytrzymałość), złocone przykręcane gniazdo i wtyk cinch (w sklepie Wekton, Sienkiewicza 3/5). Potrzebna jest także kostka zaciskowa (ja miałem pod ręką taką) , bo wyprowadzenia żarówki są aluminiowe i nie da się ich zlutować. Łącznie ok. 20 zł.

Oczywiście nie mogło zabraknąć obudowy: „nasuwka” PCV o średnicy 50mm (np. taka), zaślepka/korek do rury (w nią wkręciłem gniazdo cinch) i komplet uszczelek do umywalki. Jedna uszczelka z kompletu + ta z nasuwki posłużyły do umocowania reflektora we wgłębieniu tej ostatniej. Drugie wgłębienie odciąłem, bo nasuwka była dłuższa od wierzchu dłoni i utrudniałaby jej zginanie do góry (trzeba pamiętać, że z tyłu wychodzą przewody).
Koszt łączny „armatury” paręnaście złotych (bez problemu do kupienia w marketach Leroy Merlin, Castorama itp.)

Latarkę mocuję na ręce za pomocą linki gumowej „bungee” (ok. 4mm średnicy, do kupienia np. w pasmanterii) poprzetykanej w otworach wywierconych w obudowie. Linka jest przyciśnięta korkiem, co powoduje, że nie trzeba go dodatkowo mocować.

Do zmontowania latarki potrzebna jest jeszcze lutownica, cyna, itp. i coś do zabezpieczenia przewodów i doprowadzeń przed wodą oraz wzmocnienia wyprowadzeń. Ja użyłem kleju Tytan Fix2 (wodoodporny, nie „gryzie”) za ok. 26 zł za „strzykawkę” 280ml + 5 zł za wyciskacz („pistolet”). Na „wyciskacz” lepiej jednak wydać trochę więcej, bo ten tani, blaszany można niestety łatwo zgiąć „siłom i godnościom osobistom”.

Uaktualnienie z 11 maja 2011: zamiast kostki lutowanej do podłączenia styków żarówki zastosowałem inne rozwiązanie. Kupiłem listwę-kostkę składającą się z kilkunastu zacisków mosiężnych włożonych w listwę z miękkiego tworzywa. Ostrym nożem poobcinałem nadmiar tego tworzywa, mocno przykręciłem końcówki żarówki i przewody i wszystko to zaizolowałem klejem (Fix2). Uwaga: w ten sposób „wydłużyła się” żarówka wraz z z przewodami i zaczęła kolidować z zaklejonym w korku gniazdem cinch. Rada: umieścić gniazdo bliżej obwodu koła korka, a przy zaklejaniu go klejem pozostawić środek wolny tak, aby przewody wyprowadzone z żarówki miały miejsce.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s